Do kawalerii wstąpić chciałem

Pochodzę z wojskowej rodziny. Ojciec służył w siłach powietrznych, dziadek w Wojskach Lądowych. Nic więc chyba dziwnego, że od małego chciałem wstąpić do wojska.

Nie pamiętam kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że armia raczej nie weźmie chłopaka z porażeniem mózgowym. Lata później oficjalnie otrzymałem kategorię E – „trwale i całkowicie niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju, ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny”. W skrócie: będziecie musieli poradzić sobie sami.

I w sumie się z tą decyzją zgadzałem… aż do teraz. Czytaj dalej Do kawalerii wstąpić chciałem