O mitycznych windach dla niepełnosprawnych

Nie istnieje coś takiego jak winda dla osób z niepełnosprawnością. Nie istnieje coś takiego jak winda dla osób na wózkach. Jak to? Otóż nie jest fizycznie możliwe skonstruowanie dźwigu osobowego, który byłby w stanie przewozić osoby na wózkach, ale nie byłby w stanie przewozić osób pełnosprawnych. Windy są dla wszystkich. Czytaj dalej O mitycznych windach dla niepełnosprawnych

O Dobrej Kawiarni i dobrym pomyśle na biznes

Już niebawem przybędzie w Poznaniu nowa kawiarnia, która ma szansę dołączyć do grona moich ulubionych „trzecich miejsc” w mieście. Mowa o Dobrej Kawiarni. „Dobra” jest lokalem innym niż wszystkie (a na pewno innym niż większość), ponieważ prowadzić ją będą osoby z niepełnosprawnością intelektualną, w ramach nowopowstałej spółdzielni socjalnej.

Biznes nie tylko dla zysku

Spółdzielnia socjalna to specyficzny rodzaj biznesu, działający na szczególnych zasadach, którego głównym celem jest tzw. aktywizacja zawodowa osób wykluczonych, czyli po prostu zapewnianie pracy ludziom, którzy w normalnych warunkach znaleźć pracy nie mogą (lub mają dużo, dużo trudniej).

Chodzi o osoby takie jak bezdomni, osoby z niepełnosprawnością, osoby uzależnione od alkoholu, byli więźniowie i inne grupy.

Spółdzielnia dostaje z budżetu państwa dotację na start, a także wsparcie w trakcie działąnia. Przy wsparciu tych funduszy (i naszym, o czym dalej) daje pracę osobom, które w innym przypadku byłyby zupełnie wyłączone ze społeczeństwa, ukryte po domach i specjalnych ośrodkach.

A przecież każdy z nas chce się czuć potrzebny.

Ze wszystkich funkcjonujących obecnie programów wspierania zatrudnienia osób z niepełnosprawnością, finansowanie spółdzielni socjalnych wydaje mi się najbardziej racjonalnym i skutecznym. Chciałem to jakoś przyrównać do opisywanego wcześniej absurdu fikcyjnego samozatrudnienia (zob. tekst Radosne rzucanie pieniędzmi w problem), ale… moim zdaniem nie ma porównania.

Przykład ze Stanów: Delancey Street Restaurant

Dobra Kawiarnia to nie pierwsza tego typu inicjatywa, z którą się spotkałem. Od kilku lat podczas pobytów w San Francisco regularnie odwiedzam Delancey Street Restaurant, prowadzoną przez fundację o tej samej nazwie.

Koncepcja jest podobna: wyszkolenie, zapewnienie pracy, domu i środków do życia dla ludzi, którzy na jednym z życiowych zakrętów wypadli na margines społeczeństwa. W restauracji obsługują klientów byli więźniowie i osoby wychodzące z uzależnień. Świetne jedzenie i wzorowa obsługa.

Jestem przekonany, że w Dobrej Kawiarni będzie równie dobrze.

Zrzucamy się!

Dobra Kawiarnia zbiera obecnie fundusze na start: umeblowanie, zatowarowanie i inne cele. Ja już się dorzuciłem i wy też możecie!

Zajrzyjcie na projekt Dobrej Kawiarnii na Polak Potrafi – tam możecie ich wspomóc darowizną i przy okazji zgarnąć dobre nagrody.

Ciekaw jestem z iloma z was zobaczę się na otwarciu. Kto się wybiera?

O tym, że nie masakra

W czwartek byłem na pierwszej sesji Watsu, czyli terapii w wodzie. W niemożliwie dużym uproszczeniu terapia polega na kontrolowanym majtaniu pacjentem (czyli mną) w wodzie przez terapeutkę (czyli Olę Koziorowską). Jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało, bardzo skutecznie rozluźnia i rozciąga mięśnie.

I teraz wyobraźcie sobie moje rozluźnione i rozciągnięte zdziwienie, kiedy po wyjściu z basenu do szatni odbyłem taki dialog… Czytaj dalej O tym, że nie masakra

Podotykaj sobie Poznań

W Poznaniu przeżyłem już niemal ćwierć wieku. Uwielbiam moje miasto. Jasne, ma całą masę problemów: trzeba swoje odstać w korkach; w samym centrum straszy socrealistyczne monstrum zwane Alfą; lodówkę strach otworzyć, bo mogą tam już budować nowe centrum handlowe, i tak dalej.

Ale za to można nacieszyć oko klasycyzującą albo renesansową zabudową, zgubić się w plątaninie uliczek wokół Starego Rynku albo… podświetlić Ratusz na zielono (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać). Czytaj dalej Podotykaj sobie Poznań

Światowy Dzień Porażenia Mózgowego 2014

Jest wiele świąt, o których nigdy byście się nie dowiedzieli, gdyby nie Wikipedia. Przykładowo, kiedy piszę te słowa dobiega końca National Edge Day (i nie chodzi o tego Edge’a z U2). Ale nie o tym będzie, a o innym święcie, szczególnie ważnym dla mnie.

1 października obchodziliśmy Światowy Dzień Porażenia Mózgowego (World Cerebral Palsy Day). Polskie obchody organizowało m.in. poznańskie Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Młodzieży z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym, którego jestem wiceprezesem. Czytaj dalej Światowy Dzień Porażenia Mózgowego 2014

Jak zostałem książką

Świat jest jakoś tak poukładany, że kiedy się zacznie robić rzeczy, inne rzeczy zaczynają się dziać same. Taki efekt domino. Agnieszka Kaluga nazywa to skutkami ubocznymi.

Jednym ze skutków ubocznych pisania tego bloga było to, że zacząłem współpracować ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzieci i Młodzieży z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym (o tym będzie w kolejnym wpisie). To z kolei zaprowadziło mnie w obszar, w którym poznańskie organizacje pozarządowe stykają się z administracją samorządową. Tak poznałem Justynę K. Ochędzan, która pewnego dnia zapytała mnie, czy nie chciałbym zostać książką. Czytaj dalej Jak zostałem książką

Sprawa sygnalizacji świetlnej w Poznaniu w Wyborczej

Dzisiaj jestem cytowany przez Gazetę Wyborczą w artykule Niepełnosprawni nie dają rady przejść przez ulicę. Bo zielone światło…

A wszystko zaczęło się od prostego wniosku o dostęp do informacji publicznej. Teraz trzeba jeszcze się porozumieć i rozwiązać problem.

Naprawianie świata, kawałek po kawałku

Miesiąc temu wybrałem się w podróż służbową do San Francisco, korzystając z lotniska Poznań-Ławica. Poznański port lotniczy nie jest duży, ale ostatnio się rozrósł. Przy okazji modernizacji terminala zmieniono także strefę kontroli bezpieczeństwa… I okazało się, że po tej modernizacji za kontrolą bezpieczeństwa nie ma krzeseł. Czytaj dalej Naprawianie świata, kawałek po kawałku

Bezpłatne warsztaty u Aleksa Barszczewskiego

W ubiegłym roku moja firma, Wikia, zafundowała mi szkolenie z komunikacji i negocjacji prowadzone przez Aleksa Barszczewskiego.

Alex jest znanym w Polsce i za granicą trenerem i “life-coachem”, specjalizuje się w szkoleniu wyższej kadry zarządzającej i prezesów dużych firm, w tym również międzynarodowych, ale zechciał poświęcić czas naszej wikiowej grupie. Jest także blogerem z wieloletnim stażem.

Piszę o nim tutaj ponieważ Alex postanowił zrobić coś dobrego dla świata i podzielić się swoim doświadczeniem z osobami niepełnosprawnymi w ramach bezpłatnego szkolenia. Poniżej znajdziecie nieco szczegółów na temat tego, czego możecie się spodziewać decydując się na udział. Czytaj dalej Bezpłatne warsztaty u Aleksa Barszczewskiego

Podróże po krętych ścieżkach marzeń

Podopieczna "Żurawinki" na wózku przed schodami, prowadzącymi na koncert, na który nie może się dostać
Zdarza się, że w życiu mamy pod górę (© Żurawinka)

Jak mówi stare angielskie przysłowie: „no good deed goes unpunished”, czyli w wolnym tłumaczeniu „żaden dobry uczynek nie pozostanie bezkarny”. Tak stało się w przypadku zorganizowanego przez Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Poznaniu koncertu pod nazwą „Podróże marzeń” – koncert charytatywny na rzecz osób wykluczonych społecznie. Czytaj dalej Podróże po krętych ścieżkach marzeń