Bezpłatne warsztaty u Aleksa Barszczewskiego

W ubiegłym roku moja firma, Wikia, zafundowała mi szkolenie z komunikacji i negocjacji prowadzone przez Aleksa Barszczewskiego.

Alex jest znanym w Polsce i za granicą trenerem i “life-coachem”, specjalizuje się w szkoleniu wyższej kadry zarządzającej i prezesów dużych firm, w tym również międzynarodowych, ale zechciał poświęcić czas naszej wikiowej grupie. Jest także blogerem z wieloletnim stażem.

Piszę o nim tutaj ponieważ Alex postanowił zrobić coś dobrego dla świata i podzielić się swoim doświadczeniem z osobami niepełnosprawnymi w ramach bezpłatnego szkolenia. Poniżej znajdziecie nieco szczegółów na temat tego, czego możecie się spodziewać decydując się na udział. Czytaj dalej Bezpłatne warsztaty u Aleksa Barszczewskiego

Podróże po krętych ścieżkach marzeń

Podopieczna "Żurawinki" na wózku przed schodami, prowadzącymi na koncert, na który nie może się dostać
Zdarza się, że w życiu mamy pod górę (© Żurawinka)

Jak mówi stare angielskie przysłowie: „no good deed goes unpunished”, czyli w wolnym tłumaczeniu „żaden dobry uczynek nie pozostanie bezkarny”. Tak stało się w przypadku zorganizowanego przez Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego w Poznaniu koncertu pod nazwą „Podróże marzeń” – koncert charytatywny na rzecz osób wykluczonych społecznie. Czytaj dalej Podróże po krętych ścieżkach marzeń

Opowieść o pewnym burgerze

Od wieków ludzie przekazują sobie prawdy o świecie poprzez historie i opowieści. Są tacy, którzy powiedzą wam, że to najtrwalszy sposób przekazywania wiedzy. Dziś więc, w ostatnich dniach kwietnia, obchodzonego gdzieniegdzie jako miesiąc wiedzy na temat autyzmu, przekazuję w wasze ręce tę historię.
Czytaj dalej Opowieść o pewnym burgerze

Symulacja obrad ONZ w Poznaniu

Zupełnie przypadkiem trafiłem na informację o organizowanej w Poznaniu w dniach 4–6 kwietnia imprezie Model United Nations. To rodzaj nauki przez zabawę, w której młodzież wciela się w delegatów ONZ i debatuje oraz głosuje nad sprawami nurtujących obecnie międzynarodową społeczność. Czytaj dalej Symulacja obrad ONZ w Poznaniu

Bardziej niż pełnosprawni w pracy

Kampania społeczna „Pełnosprawni w pracy” była świetnym pomysłem i, mimo pewnych potknięć i niedociągnięć, pozostawiła w mojej pamięci dobre wrażenie.

Pokazywała, że osoby niepełnosprawne mogą być równie dobrymi pracownikami, co ich pełnosprawni koledzy i koleżanki. Przypuszczam, że większość osób z tą tezą się zgodzi przy założeniu, że jest to rodzaj pracy, na który niepełnosprawność nie wpływa. Przykładem może być pan Kuba Łoziński, pomocnik w warszawskim przedszkolu, o którym w styczniu pisała Gazeta Wyborcza.

Ja natomiast pójdę o krok dalej i postaram się pokazać, że niepełnosprawni mogą nie tylko być równie dobrzy, ale mogą być wręcz lepsi niż tak zwani „pełnosprawni”. I to nie mimo, ale wręcz dzięki swojej „niepełnosprawności”. Czytaj dalej Bardziej niż pełnosprawni w pracy

Spartanie, panny młode i kosmiczni kowboje

Kilkadziesiąt godzin dzieli nas od finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. WOŚP to prawdopodobnie najbardziej znana inicjatywa charytatywna w Polsce. Wielki festyn połączony ze zbiórką pieniędzy na potrzebujących.

I czego by nie mówić o orkiestrze, przyznać trzeba jedno: akcja przebiega w radosnej, ciepłej atmosferze, tak bardzo różnej od smutnych, gorzkich telewizyjnych reklam fundacji pomagających „biednym dzieciom”. I to jest dla mnie prawdziwa siła WOŚP – pokazywanie, że można dawać coś od siebie z radością i uśmiechem. Na szczęście takich inicjatyw jest więcej… Czytaj dalej Spartanie, panny młode i kosmiczni kowboje

Czego oczy nie widzą

Poniższy tekst jest gościnnym wpisem M.N. na moim blogu, pokazuje niepełnosprawność z nieco inngo punktu widzenia niż mój. Mam nadzieję, że się spodoba. Miłej lektury –Łukasz Garczewski

Dyskurs niepełnosprawności w polskiej komunikacji jest mocno ograniczony. Reklama rajstop z Moniką Kuszyńską wzbudziła kontrowersje i chyba nie ma co się dziwić, skoro w przestrzeni publicznej się o niepełnosprawnych nie mówi (reklamy żebracze fundacji pokazujące małe smutne dzieci się nie liczą). Zresztą nie ukrywam, że moim zdaniem głosy zdziwienia czy oburzenia są poniekąd słuszne. Czytaj dalej Czego oczy nie widzą

Słowa, słowa, słowa

Jedną z najbardziej niesamowitych właściwości człowieka jest posiadanie języka. Umiejętność porozumiewania się za pomocą ciągów symboli różnego typu i łączenia ograniczonej ilości tych prostych symboli w nieograniczoną ilość symboli złożonych.

Ponieważ myślimy w języku, ciężko nam jest myśleć o rzeczach, na których nazwanie brakuje nam słów. Nie jest to, rzecz jasna, niemożliwe (gdyby tak było wciąż mieszkalibyśmy w jaskiniach), ale jest dużo trudniej, ponieważ musimy sobie skonstruować symbol złożony, frazę lub opis. Oczywiście, robi się nieco prościej jeśli tan symbol złożony ktoś przygotuje za nas. Czytaj dalej Słowa, słowa, słowa