Radosne rzucanie pieniędzmi w problem

Siedzę sobie w Urzędzie Miasta Poznania na spotkaniu Komisji Dialogu Obywatelskiego i słucham o tym jak Powiatowy Urząd Pracy pomaga osobom z niepełnosprawnością w znalezieniu zatrudnienia. Jedną z form wsparcia są dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

Jak urząd mierzy sukces? Sprawdza ile działalności utrzymano przez 12 miesięcy. Brzmi sensownie, prawda?

Haczyk: żeby dostać dotację przyszły przedsiębiorca podpisuję umowę, która mówi, że jeśli nie będzie prowadzić działalności przez 12 miesięcy, będzie musiał zwrócić dotację wraz z odsetkami.

Napisałbym jakiś dłuższy komentarz o wskaźnikach, mierzeniu skuteczności i ocenie realizacji projektów w administracji państwowej, ale trochę brak mi słów. Dlaczego jest tak, że za sukces postrzega się wydanie publicznych pieniędzy?

Dobry wskaźnik to wysoki wskaźnik.

A ja mam wysokie ciśnienie.

Autor

Łukasz Garczewski

Urodziłem się w 1984 i jestem początkującym człowiekiem Renesansu. Studiowałem filologię angielską i etnolingwistykę. Pracuję jako kierownik zespołu programistów w Wikia, międzynarodowej firmie internetowej. Interesuję się heraldyką, typografią, grami (nie tylko komputerowymi) oraz fantastyką. Od czasu do czasu pisuję haiku. Od urodzenia żyję z porażeniem mózgowym. Ten blog dotyczy właśnie tej części mnie i tematów pokrewnych.